SKKT

This image requires alt text, but the alt text is currently blank. Either add alt text or mark the image as decorative. This image requires alt text, but the alt text is currently blank. Either add alt text or mark the image as decorative.

ZAPRASZAMY WSZYSTKICH CHĘTNYCH DO AKTYWNEGO SPĘDZANIA WOLNEGO CZASU Z SKKT CZYLI SZKOLNYM KOŁEM TURYSTYCZNO-KRAJOZNAWCZYM

Z kim? Jak? Gdzie? Kiedy?
Z kim?
Z SKKT czyli ze Szkolnym Kołem Turystyczno-Krajoznawczym. Opiekunem Koła jest p.Joanna Korcz-Koralewska, ale w wycieczkach biorą też udział inni nauczyciele, najczęściej p. Katarzyna Nadulicz i p. Anna Wietrzykowska.
Jak?
O, na rozmaite sposoby! Organizujemy wycieczki piesze, rowerowe, autokarowe,  podchody, gry terenowe, plenery malarskie.  Dla dzieci i dla rodziców. Zwiedzamy, podglądamy przyrodę, podziwiamy zabytki. Robimy wyścigi, konkursy, palimy ogniska, pieczemy kiełbaski i zajadamy grochówkę. Zdobywamy też odznaki turystyczne i zbieramy znaczki rajdowe. Czasem w słońcu, czasem w deszczu, ale zawsze dobrze się bawimy.

Gdzie?
Gdzie chcecie. Najczęściej w najbliższej okolicy, ale robimy też trochę dalsze wyprawy.

Kiedy?

W wybrane soboty, czasem – w niedziele, ale rzadko. Informacje zawsze można znaleźć na stronie  szkoły w zakładce SKKT, ale także na plakatach w szkole i w świetlicy.

  • Opiekun koła:
  • Joanna Korcz-Koralewska

UWAGA!

Rajd Patrona dla klas IV
we wtorek 20 czerwca.

Zwycięska klasa otrzyma

PUCHAR DYREKTORA SZKOŁY!!!

Regulamin rajdu poniżej.

 

REGULAMIN XXII RAJDU PATRONA SZKOŁY PODSTAWOWEJ NR 1 W SWARZĘDZU

§ 1. Organizator

1. Organizatorem Rajdu Patrona jest Szkolne Koło Krajoznawczo- Turystyczne przy Szkole Podstawowej nr 1 im. Stanisława Staszica w Swarzędzu

2. Komandorem Rajdu jest Joanna Korcz-Koralewska

§ 2. Zasady Rajdu

1. Rajd odbywa się 20 czerwca 2017 roku w Swarzędzu.

2. Rajd będzie miał formę gry miejskiej.

3. Celem Rajdu jest przybliżenie jej uczestnikom informacji dotyczących przeszłości i teraźniejszości miasta Swarzędza w formie zabawy oraz kultywowanie tradycji związanych z patronem szkoły oraz samą szkołą.

4. Zadaniem uczestników Rajdu jest poruszanie się wyznaczoną trasą oraz wykonywanie następujących po sobie zadań, również na mecie. Niektóre zadania zostaną podane drużynom przed startem.

5. Przebieg trasy jest niespodzianką i zostanie wylosowane przed wyruszeniem przez każdą klasę.

6. Meta zostaje zlokalizowana w Szkole.

7. Po trasie Rajdu klasy poruszają się pieszo.

8. W czasie Rajdu obowiązuje bezwzględny nakaz przestrzegania przepisów ruchu drogowego.

Zabawa toczy się w normalnym ruchu miejskim w związku z czym uczestnicy są proszeni o zachowanie szczególnej ostrożności.

9. Uczniowie zobowiązani są do bezwzględnego podporządkowania się poleceniom opiekunów. W przypadku niestosowania się do wymaganych zasad uczeń zmuszony zostanie do przerwania udziału w Rajdzie, a jego rodzice zostaną poproszeni o przybycie.

§ 3. Uczestnicy Gry

1. W Rajdzie biorą udział uczniowie klas IV pod opieką wychowawców i wyznaczonych nauczycieli.

2. Każdy uczestnik Rajdu otrzymuje znaczek pamiątkowy.

§ 4. Postanowienia końcowe

1. Regulamin znajduje się do wglądu na stronie internetowej Organizatora. Zostaje on też podany w formie papierowej każdemu wychowawcy klasy IV
2. Wyniki rywalizacji zostaną ogłoszone podczas uroczystości zakończenia roku szkolnego.

 


Uwaga!

Dodatkowa atrakcja dla dzieci świetlicowych. Zaczynamy cykl krótkich wycieczek dla tych uczniów młodszych klas, którzy zapisani są do świetlicy i idą do szkoły na drugą zmianę!

I udało się. Planowałam to już w zeszłym roku, ale nadmiar obowiązków nie pozwolił mi wprowadzić w życie tych planów.

A o co chodzi? O krótkie, 1-2 godzinne wycieczki dla małej grupy dzieci spędzających przed lekcjami czas w świetlicy. Będą odbywać się jeden raz w miesiącu, we wtorek po godzinie 9.30. Jednorazowo może w takiej wyprawie wziąć udział 7 do 10 osób.

Wyprawa pierwsza – 18 października

Dziś było 9 dzieciaków – Lilka, Daria, Julka,Oliwier, Wiktor, Arek z IIb, Vanessa i Adrian z II f oraz Miłosz z IIId. Poszliśmy drogą spacerową nad jezioro. Chcieliśmy zaobserwować, jakie kolory ma jesień. Okazało się, że to cała gama ciepłych barw – od żółtego przez pomarańczowy, czerwony do brązowego. I do tego wszystkie ścieżki usłane były kolorowymi liśćmi. Zrobiliśmy z nich piękne bukiety. Co z nich zrobimy – zobaczycie w świetlicy w najbliższych dniach.

pulpit-062pulpit-065

To była udana wyprawa. Były piękne widoki jesiennego krajobrazu, a oprócz tego dzieci aktywnie spędziły czas pokonując przeszkody na trasie – na drabinkach, skoczniach, trampolinach, umieszczonych nad jeziorem.

 

Wyprawa druga –  8 listopada

A listopadowa wyprawa już też za nami.

Kto w niej tym razem uczestniczył?

Nicola i Oliwka z III f, Paweł i Miłosz z III c, Maja z II d, Ala, Oliwier, Arek z II b, Vanessa z II f i mały Miłosz z zerówki. Poszukajcie ich na zdjęciach!

Spacer zrobiliśmy kilka dni po Zaduszkach, a tuż przed Narodowym Świętem Niepodległości i dlatego odwiedziliśmy cmentarz przy ul. Poznańskiej. Znajduje się tu grób harcerzy, którzy oddali swoje życie za Ojczyznę.

pulpit-011pulpit-008

W drodze nie było nudno. Zobaczyliśmy, jak oznaczony jest szlak turystyczny, posłuchaliśmy echa w tunelu pod ulicą, porozmawialiśmy o zajęciach w mijanym Domu Kultury.

Na cmentarzu było pięknie jesiennie. Odgarnęliśmy opadłe liście, wyrzuciliśmy zużyte znicze i zapaliliśmy nowe. Chwilą milczenia i zadumy uczciliśmy poległych harcerzy.

A w drodze powrotnej biegaliśmy i skakaliśmy na ścieżce nad jeziorem, zajrzeliśmy też na huśtawki. Na lekcje poszliśmy z nowymi wrażeniami
i z „przewietrzonymi” głowami.

Wyprawa trzecia – 6 grudnia

Dzień 6 grudnia to dzień, na który czekają wszystkie dzieci. Tak było i w tym roku, ale nie tylko dlatego, że w tym dniu do wyczyszczonych butów św. Mikołaj podrzuca prezenty!

W tym roku 9 osób z „drugiej zmiany” wyruszyło do lasu na poszukiwania Mikołaja.Były Lilka, Daria, Vanessa, Maja i Ala oraz Adrian, Miłosz, Arek i Oliwier.

Wyjechaliśmy o 9.00 rano autobusem do Kobylnicy i tu weszliśmy do lasu.

Mikołaj zostawił nam widoczne ślady – na drzewach i krzakach wisiały kolorowe bibułki. A co jakiś czas natrafialiśmy na mikołajkowe zadania. Były rebusy i zagadki, puzzle i terenowe zawody.

Wszystko to w przepięknej scenerii zimowego lasu, troszkę ośnieżonego, troszkę zamglonego……

A na końcu trasy – oczywiście słodkie niespodzianki. Mikołaj nie zawiódł i tym razem!

Wróciliśmy troszkę ubłoceni, ale zadowoleni. Czekamy na następne wyprawy!

Zobaczcie, jak w lesie tropimy Mikołaja.

A przed wyruszeniem na wyprawę składaliśmy z części portret Mikołaja. Nie było to łatwe zadanie, bo oczy zasłonięte były szalikiem!

Wyprawa czwarta – 24 stycznia

PODZIWIAMY ŻŁÓBEK BOŻONARODZENIOWY

W KOŚCIELE FRANCISZKANÓW

To była ostatnia wyprawa świetlicowa w tym semestrze.

Do Poznania pojechali: Vanessa, Ewelina i Adrian z II f, Miłosz z III d oraz Lilka, Daria, Ala, Julka i Olivier z II b.

Wyruszyliśmy o 9.30. Po podróży autobusem, tramwajem, z przesiadkami, dotarliśmy na plac Bernardyński do kościoła franciszkanów.
Tu zbudowany jest największy w Europie żłóbek bożonarodzeniowy. Zajmuje całą wnękę głównego ołtarza, poruszające się figurki pastuszków, aniołków, zwierząt sięgają aż do sufitu. Figurki „zdążają” też do żłóbka od wejścia, ukazując różne stany i narody.
Wszystko zrobiło na nas ogromne wrażenie. Ale najbardziej podobała nam się staw z pływającymi kaczuszkami i skarbonka, na której Murzynek kiwa głową po wrzuceniu monety.

W drodze powrotnej było bardzo wesoło. Podziwialiśmy pokryte lodem brzegi Warty, ślizgaliśmy się na zamarzniętych kałużach i zajadaliśmy ciastka czekając na autobus.

To była udana wycieczka.

W drugim semestrze, po zmianie planu, w świetlicy nie ma chętnych dzieci na wycieczki. Ale mimo tego udało nam się zorganizować dwie mini-wyprawy.

Wyprawa pierwsza – 9 maja

BADAMY TRASĘ KONKURSU
„SWARZĘDZ – MIASTO, W KTÓRYM MIESZKASZ”

Pod koniec tygodnia miały przyjechać do nas drużyny z różnych szkół, żeby wziąć udział w grze miejskiej. Chcieliśmy sprawdzić, ile czasu potrzeba na przejście jednej z tras i czy instrukcje zawarte w przewodniku są dostatecznie jasne.

Michasia, Wiktoria i Bartek z IIe oraz Kuba z IIIa ruszyli „w miasto”. Wędrowaliśmy ulicami Swarzędza odszukując ciekawe miejsca wskazane w instrukcji.

Przeszliśmy przez Plac Niezłomnych z ruinami kościoła ewangelickiego, obejrzeliśmy na Rynku pomnik Augusta Cieszkowskiego i tablicę poświęconą powstańcom wielkopolskim, potem trafiliśmy do domu, w którym mieszkał Aleksander Doba. Przeszliśmy kładką nad ulicą Poznańską i dotarliśmy do dworca PKP, a następnie do parku, w którym kiedyś znajdował się cmentarz. Stąd zawędrowaliśmy do Ośrodka Kultury, a potem na teren klubu „Unia”  Tu mieliśmy kłopot z wypełnieniem polecenia – nigdzie nie było poszukiwanej przez nas tablicy! Stąd ruszyliśmy do kościoła św. Marcina, przed którym podziwialiśmy obelisk poświęcony strajkującym 111 lat temu dzieciom swarzędzkim.

I to był ostatni punkt naszej trasy. Pokonaliśmy 4,5 km w 1 godzinę i 10 minut. Szkoda tylko, że pogoda nam nie sprzyjała. Co prawda deszcz nie padał, ale było bardzo zimno!

Wyprawa druga – 16 maja

ZAMIAST MUZEUM – JEZIORO!

Mieliśmy pojechać do Muzeum Myślistwa i Łowiectwa w Uzarzewie, żeby obejrzeć zwierzęta sawanny, zgodnie z projektem, który realizowaliśmy w poprzednim tygodniu w świetlicy. Ale okazało się, że z uwagi na remont drogi, nie zdążymy się przesiąść w Kobylnicy na inny autobus.

Co tu robić? Wracać? Niee!!! Ani Julitka, ani Wiktoria, ani Franek i Romek nie mieli na to ochoty! A więc? Idziemy nad jezioro. Zobaczymy, co tam w trawie piszczy!

Oj, piszczało, piszczało. Grało, śpiewało, szumiało, gęgało a nawet syczało! Ale po kolei.

Zeszliśmy z Placu Niezłomnych schodkami do starego kina i już byliśmy nad jeziorem. Od kilku lat na ścieżce spacerowej umieszczone są różne przyrządy gimnastyczno-sportowe. My z wszystkich skorzystaliśmy! Było wspinanie i wdrapywanie się na liny i kraty, było pokonywanie przeszkód i łapanie równowagi. Skorzystaliśmy też z karuzeli i huśtawek, weszliśmy na pomost przy przystani, zrobiliśmy wyścigi na skarpie.

Ruch to zdrowie! Wspinamy się, biegamy, skaczemy!
Byliśmy też na pomoście.
Wiktoria fruwa??

No i spotkaliśmy różne zwierzęta. Wśród traw i pokrzyw latały trzmiele, biedronki i inne, nieznane nam owady. Nad Cybiną i na brzegu jeziora obserwowaliśmy kaczki krzyżówki, łyski. Spotkaliśmy całą gęsią rodzinę – mamę, tatę i troje już wyrośniętych dzieci. Spore wrażenie zrobił na nas ogromny łabędź, który wyszedł na brzeg z sykiem, niezadowolony chyba, że nie rzucamy mu chleba. A może zakłóciliśmy mu spokój?

Gęsi zbożowe wcale się nas nie bały.

Wróciliśmy do świetlicy po dwóch godzinach, zadowoleni i dotlenieni przed lekcjami!


Witajcie w nowym sezonie turystycznym!Już zaczęliśmy nasz e wędrówki po najbliższej okolicy. „ Wędrówki” to słowo umowne, bo zapraszamy Was i Waszych Rodziców i Opiekunów na wyprawy piesze, rowerowe, a czasem nawet autokarowe. Obiecujemy, że nie będzie nudno!

A kto był z nami w zeszłym roku, ten wie, że słowa dotrzymujemy. Zresztą mogliście się sami przekonać we wrześniu i w październiku – już odbyły się dwa rajdy rowerowe.

24 września 2016

„WITAMY JESIEŃ U AUGUSTA CIESZKOWSKIEGO”

To coroczny zlot w Wierzenicy, organizowany przez oddział PTTK „Łaziki” Skorzystaliśmy z zaproszenia i byliśmy. Pogoda nam dopisała. Trasa piękna i ze znakomitym przewodnikiem, który pokazał nam ciekawe miejsca w okolicy, prowadziła ścieżką rowerową przez swarzędzkie osiedla, potem drogą na skarpie wzdłuż Cybiny, gdzie podziwialiśmy przepiękne widoki na rozlewiska rzeczne. Dalej przez Gortatowo do Uzarzewa – poznaliśmy tu ciekawą historię kościoła św. Michała Archanioła – ominęliśmy pałac i muzeum, pokiwaliśmy przejeżdżającym pociągom i wjechaliśmy do lasu. Tu znów przystanek. Tuż przy szosie, obok zwalonego starego dębu, pamiętającego pierwsze tajne zbiórki wielkopolskich skautów sprze niemal 100 lat, ustawiono pamiątkową tablicę. Dalej droga wiodła leśnymi ścieżkami aż do starego młyna i stawów rybnych na granicy Wierzenicy, blisko „alei Filozofów”. Stąd tylko krok do mety przy kościele wierzenickim. A jest on pięknie odnowiony i w czasie rajdu czekał na uczestników. Jego historię opowiedział nam wierzenicki proboszcz. Zwiedziliśmy też podziemia, w których pochowana jest rodzina Cieszkowskich. A potem atrakcje na mecie – grochówka, konkursy, wesoły plac zabaw….Wróciliśmy 

zmęczeni, ale bardzo zadowoleni. W rajdzie uczestniczyło 27 osób.
jkk

pulpit-016pulpit-034pulpit-039pulpit-003

1 października 2016

IX RODZINNY RAJD ROWEROWY

Wzięło w nim udział 136 osób – uczniów, absolwentów i rodziców oraz 20 nauczycieli.

Start miał miejsce na boisku szkolnym. Każda drużyna rozpoczynała zabawę o innej godzinie. Otrzymywała mapę, instrukcję i wyruszała na trasę w poszukiwaniu stanowisk, na których trzeba było wykonać zadania. A były one bardzo różne. Trzeba było wykazać się znajomością tabliczki mnożenia i logicznego myślenia, celnym okiem i giętkim językiem (angielskim), dobrymi płucami – przy sztucznym oddychaniu – oraz sprawnymi nogami przy skokach w workach. Słowem – było wesoło i ciekawie.

Meta znajdowała się na polu piknikowym nad Jeziorem Swarzędzkim. Tam czekało ognisko, ciepły posiłek i swobodna zabawa. No i nagrody!

W tym roku puchar Dyrektora Szkoły zdobyła drużyna

Mateusza Szymańskiego z V e.

Najliczniej reprezentowana była klasa VI a – w rajdzie z tej klasy wzięło udział 9 uczniów.

Gratuluję wszystkim uczestnikom i zwycięzcom!

Cieszę się, że w naszej zabawie wzięło udział takie duże grono osób. Mam nadzieję, że wszyscy dobrze się bawili i za rok znów wyruszą na trasę.

Dziękuję Radzie Rodziców za wsparcie finansowe imprezy.

Dziękuję też wszystkim nauczycielom i dyrekcji szkoły za pomoc przy organizacji rajdu i aktywny w nim udział.

Komandor rajdu Joanna Korcz-Koralewska jkk

img_9695 img_9686 img_9652 img_9636 imag2502 img_9705

11 listopada 2016
XXVII RAJD NIEPODLEGŁOŚCI

Wzięliśmy w nim udział. Było nas piętnaścioro.

Drużyna piesza, pod opieką p. Małgosi Nowackiej, rozpoczęła rajd na rynku swarzędzkim od ciekawej lekcji historii. Potem w dużej grupie, razem z członkami oddziału PTTK „Meblarz”, wyruszyła drogą nad Jeziorem Swarzędzkim, przez Katarzynki do Kobylnicy.

Drużyna rowerowa pod wodzą p. Joanny Koralewskiej wystartowała później i przez Uzarzewo dotarła na metę. Po drodze zatrzymała się na polanie starego dębu, gdzie umieszczono tablicę upamiętniającą wielkopolskich harcerzy, przygotowujących się w konspiracji do Powstania Wielkopolskiego.

Na mecie było wesoło i smacznie, dzięki grochówce i rogalom świętomarcińskim. Był też konkurs z nagrodami.

Czas szybko mijał i trzeba było kończyć rajd. Grupa piesza wyruszyła w drogę powrotną…….autobusem. A rowerzyści?………pojechali rowerami.

To był pożytecznie i miło spędzony dzień.

pulpit-031 pulpit-028 20161111_133756

 

12 stycznia 2017

MIKOŁAJKOWE? PODCHODY

Miały być rzeczywiście mikołajkowe, czyli na początku grudnia, ale w wyznaczony dzień strasznie padało. Następny termin – w styczniu – okazała się szczęśliwszy. Co prawda poprzedniego dnia też padało, ale spadł śnieg a nie deszcz.

W podchodach wzięły udział dwie klasy: II g z naszej szkoły i IIIb ze szkoły w Zalasewie. Sportowcy z II g dojechali pod opieka pani Oli, pani Ani i pani Asi do Zalasewa. W szkole spotkaliśmy się z panią Wiesią i jej klasą. Podzieliliśmy się na grupy i każda drużyna wybrała sobie nazwę. U nas były Śnieżynki, Bałwanki, Renifery i Śnieżne potwory.

I wyruszyliśmy do lasu. Trasę wyznaczały kolorowe bibułki. Trzeba było też odszukać ukryte przy drodze zadania dla grup. Nie było łatwo. Padający w nocy śnieg zasypał niektóre polecenia, moczył nam buty i, niestety, kusił, aby lepić kulki i rzucać w kolegów. Nie obeszło się bez małych zatargów!

Biały las, zasypany śniegiem, był tajemniczy i, dla niektórych dzieci, trochę straszny! Udało się nam jednak pokonać wszystkie przeszkody – i strach, i mokry śnieg, i nie zawsze łatwe zadania. Jakie były? Urozmaicone: składaliśmy puzzle, układaliśmy wierszyk o zimie, rozwiązywaliśmy rebusy, podglądaliśmy przyrodę…… A na końcu – ulepiliśmy bałwany! Było wesoło i…mokro.

Na szczęście w szkole w Zalasewie czekał na nas poczęstunek i gorąca herbata. Dziękujemy!

Kto wygrał? – wszyscy się dobrze bawili, a drużyna, która zdobyła najwięcej punktów to Śnieżynki. Gratulacje!

 JKK

21 stycznia 2017

ZIMOWY RAJD MEBLARZA

CZYLI
Z BABCIAMI I DZIADKAMI W TERENIE!

W tym roku rajd „Meblarza” przypadł w Dzień Babci. Postanowiliśmy więc zaprosić i babcie i dziadków na wypad w teren. Zgłosiło się 25 osób – 12 dzieci i 11 dziadków oraz 2 rodziców.

Wyruszyliśmy sprzed szkoły nad jeziorem w stronę mostu na Cybinie, potem koło działek w Gruszczynie do leśniczówki w Zielińcu. Tu zrobiliśmy małą przerwę na drugie śniadanie i na zabawę w śniegu. Bo chociaż przyszłą odwilż, to w lesie i nad jeziorem śnieg jeszcze leżał i pozwolił na lepienie kulek, którymi rzucaliśmy do celu.
Potem powędrowaliśmy dalej ścieżką w lesie do młyna w Antoninku. Tu na Cybinie spotkaliśmy łabędzie i kaczki – miały nadzieję na poczęstunek, ale nasze śniadania były już zjedzone.
A my poszliśmy dalej ulicami Swarzędza – Strzelecką i Stawną – do skansenu przy Poznańskiej. Tu czekała na nas gorąca grochówka. Zwiedziliśmy też mini muzeum pszczelarskie, obejrzeliśmy uśpione ule i to już był koniec wyprawy.

Wszyscy – i babcie i dziadkowie i wnuczęta – wspaniale dali sobie radę na trasie! Gratulujemy doskonałej kondycji!

JKK

25 luty 2017

„BĄDŹ TURYSTĄ W SWOIM MIEŚCIE”

CZYLI Z „ŁAZIKAMI” W POZNANIU

To już kolejny nasz rajd z „Łazikami” Zgłosiło się na niego 20 osób i prawie wszyscy przyszli. Najwięcej dzieci było z klasy IIb, bo w tym roku w wycieczce towarzyszyła nam, oprócz p. Ani Wietrzykowskiej, również p. Hania Janowska, wychowawczyni tej klasy.

Tym razem wybraliśmy trasę prowadzącą po starym mieście w Poznaniu. Autobusem i tramwajem dojechaliśmy do Starego Rynku. Wszyscy uczestnicy zebrali się pod wieżą odbudowanego zamku Przemysła, a że było nas bardzo dużo, organizatorzy podzielili nas na mniejsze grupy.

Każda grupa dostała swojego przewodnika. Nasz przewodnik bardzo ciekawie opowiadał. Najpierw zapoznaliśmy się z historia zamku i króla Przemysła. Potem zwiedziliśmy kościół franciszkanów z tajemniczym czarnym ołtarzem. Następnie powędrowaliśmy wzdłuż średniowiecznych murów obronnych na Stary Rynek, zapoznaliśmy się z bamberką i katem z pręgierza, obejrzeliśmy organy w farze i wreszcie weszliśmy do ratusza, żeby podziwiać jego wnętrza. Niestety, nie udało nam się zobaczyć koziołków – akurat zwiedzaliśmy Muzeum Miasta Poznania.

Z ratusza powędrowaliśmy na metę, która mieściła się w szkole leżącej niedaleko Starego Rynku. Tu wreszcie ogrzaliśmy się, bo chociaż spacer po Poznaniu był bardzo ciekawy, to wszyscy porządnie zmarzli. Zjedliśmy rajdową grochówkę i wzięliśmy udział w różnych grach. A potem trzeba było już wracać do domu.

Pulpit 064 Pulpit 075 Pulpit 042 Pulpit 045 Pulpit 048 Pulpit 052 Pulpit 057

18 marca 2017

Powitanie wiosny za nami.

W sobotę wyruszyliśmy do Uzarzewa, żeby poszukać wiosny. Niestety, pogoda nam tym razem nie dopisała!
O godzinie 10.00 grupa piesza – 9 osób – pod opieką rodziców i pań – Marioli Malickiej i Ani Wietrzykowskiej wyruszyła z Rynku drogą nad Cybiną. O 11.15 grupa rowerowa – 16 osób- z rodzicami i paniami: Marzanną Adamczak i Joanną Koralewską, wyruszyła w ULEWIE! na trasę.

Obie grupy dotarły do Muzeum Przyrodniczo- Łowieckiego prawie w samo południe, przemoczone do suchej nitki, ale ciągle w znakomitych humorach. Wszyscy zwiedziliśmy bardzo ciekawe ekspozycje muzealne, wysuszyliśmy się przy ogromnym ognisku i podratowaliśmy siły wspaniałą grochówką.

A potem zaprezentowały się marzanny – wstrętne zimowe panny. Wszystkie były pięknie okropne, pozostały na wystawie w Muzeum, a ta zwycięska – najbardziej ekologiczna – spłonęła w ognisku.

Żeby zima nie wróciła.

I to już był koniec imprezy. Grupa piesza wróciła autobusem, a rowerzyści pojechali do Swarzędza doliną Cybiny. Na szczęście, deszcz już nie padał.

This image requires alt text, but the alt text is currently blank. Either add alt text or mark the image as decorative. This image requires alt text, but the alt text is currently blank. Either add alt text or mark the image as decorative. This image requires alt text, but the alt text is currently blank. Either add alt text or mark the image as decorative.

28 marca 2017

WRESZCIE WIOSNA!!

Tydzień temu spaliliśmy marzannę w Uzarzewie i udało się! Zima przepędzona, wiosna nadeszła. Na razie nieśmiało zagląda do naszych ogródków, na skwery i do parków. Zakwitły leszczyny i wierzby, pojawiły się krokusy, przebiśniegi i śnieżyce, a na krzewach pierwsze pąki.

Wiosnę też widać i słychać w lesie. Najlepiej wie o tym klasa II e, która wzięła udział w grze terenowej „Klasa II e szuka wiosny w lesie”

Zabawa odbyła się w lesie w Kobylnicy, gdzie wiosna wyznaczyła trasę i pozostawiła zadania do wykonania. Co prawda ktoś pozdejmował szarfy znaczące drogę, ale polecenia nie zaginęły, choć niektóre były dobrze ukryte.

Co kazała zrobić wiosna II e?

Dzieci musiały dobrze się rozglądać, rozwiązywać wiosenne zagadki i rebusy, rozpoznawać kwiaty i drzewa, słuchać ptaków i dobrze się bawić.

Poszukiwacze przeszli przeszło 4 km, spędzili na świeżym powietrzu 3 godziny. Wystraszyli ( a one ich!) żurawie nad Główną i walczyli z mrówkami.

taki podbiał rósł przy ścieżce w lesie
A to ten wystraszony żuraw
II e na tropie
Może wiosna ukryła się w tych gałęziach?

Szkoda, że przy tym nie wszyscy pamiętali, że to my jesteśmy gośćmi w lesie i że musimy się w nim odpowiednio zachowywać. Ale dzieci wróciły do szkoły zadowolone i z zapałem do dalszej pracy. Może następna wycieczka nie będzie taka głośna?

8 kwietnia

JARMARK WIELKANOCNY
W SZRENIAWIE

To już u nas tradycja, że w sobotę na tydzień przed Wielkanocą jedziemy z „Meblarzem” do Muzeum Rolnictwa w Szreniawie, gdzie odbywa się wielki Jarmark Wielkanocny. Przyjeżdżają tam artyści ludowi z całej Polski i wystawiają swoje prace. Można zobaczyć, jak ozdobić jajka na wielkanocny stół, jak zrobić palmę, jak wyplata się koszyk, jak wypieka się chleb czy wędzi wędliny w tradycyjny sposób. Można też kupić masę pamiatek – od ręcznie malowanych pisanek, przez drewniane zabawki po pajdę chleba ze smalcem. Bardzo trudno się zdecydować, co warto zobaczyć i gdzie pójść.

W tym roku do Szreniawy wybrało się 11 uczniów pod opieką p. Hani Janowskiej i p. Joanny Koralewskiej. Co zobaczyliśmy?

Najpierw zainteresowały nas zwierzęta – kozy, konie, świnki, króliki i inkubator z kurczątkami. Potem zajrzeliśmy do parku maszynowego. Były wielkie kombajny i lokomobile, pociągi i samoloty.

Później weszliśmy do kuźni. Tu obserwowaliśmy pracę kowala. Zobaczyliśmy, jak powstaje podkowa.

Wszyscy patrzą na pracę kowala


Następnie trafiliśmy do pawilonu z warsztatami dla dzieci. Zaproponowano nam masę zadań. Co wybrać? Było malowanie pisanek, wyklejanie kartek świątecznych, ozdabianie serwetki na stół wielkanocny. Chłopcy ubierali babeczki i mazurki bakaliami i słodyczami. Nie wszystkie dojechały do domów.:-))) Ale najtrudniejszym zadaniem okazało się wyplatanie koszyków. Mimo trudności dziewczynki świetnie sobie poradziły.

Ozdabianie mazurków – Kornelia i Marysia nie szczędzą posypki!
Olivier wykleił piękną kartkę świąteczną.
Olga i Julia ozdabiają serwetki.
Wyplatanie koszyków okazało się trudne! Ale Kasia i Lenka poradziły sobie.
Wojtek zastanawia się, jak pomalować pisankę.

Potem był czas na zakupy. Oczu nie mogliśmy oderwać od barwnych straganów. A na koniec – wesoła zabawa na placu zabaw.

Wróciliśmy trochę spóźnieni, bo na trasie były korki, ale rodzice cierpliwie na nas czekali, mimo zimna i wiatru.

To była udana wycieczka. Za chwilę Wielkanoc – wesołych świąt i udanego dyngusa!